Bardzo szybko udalo mi sie samemu dojsc do tego jak sie ten caly internet obsluguje. Zalozylem sobie pierwszego maila, chociaz nie spodziewalem sie jakis wiadomosci. Kto niby mialby mi cos napisac. Bradzo szybko równiez znalazlem strony, z których moglem sie wiele nauczyc. Komputer stal sie dla mnie calym moim swiatem. Z czasem doszedlem do wniosku, ze moge bez przeszkód nawiazywac nowe znajomosci. Jesli chodzi o pisanie maili na komputerze, nie sprawialo mi to zadnej trudnosci. W koncu znalazlem cos co polaczylo mnie ze swiatem. W necie spotkalem wielu ludzi podobnych do mnie. Takich, którzy mieli trudnosci z nawiazywaniem kontaktów, i którzy wykorzystywali swoje komputery do komunikowania sie. W koncu i ja mialem swoich przjaciól, z którymi moglem sie podzielic moimi sukcesami i porazkami. A co najlepsze, ci ludzie rozumieli mnie doskonale. W koncu bylem taki jak oni. Albo oni tacy jak ja. I nie przeszkadzalo mi to, ze nie moglem widziec ich twarzy. W koncu wlasnie to ulatwilo mi kontakt z nimi.