<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Pierwszy kontakt z komputerem</title>
	<atom:link href="http://komputer.pcsoft.org.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://komputer.pcsoft.org.pl</link>
	<description>Blog opowiadający o mojej przygodzie z komputerem.</description>
	<pubDate>Sun, 28 Dec 2008 12:22:23 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Sukces.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/07/15/sukces/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/07/15/sukces/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jul 2008 12:21:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Zwycięstwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo naszych watpliwosci i niepokoi plan okazal sie strzalem w dziesiatke. Ludzie tacy jak my, mogli rozwijac swoje umiejetnosci i zdolnosci zarabiajac przy tym dobre pieniadze. Jedyna wada tego planu bylo to, ze nie staralismy sie walczyc z naszym problemem jakim jest niesmialosc. Poprostu znalezlismy wyjscie, jak ten problem ominac. Zadne z nas nie stalo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomimo naszych watpliwosci i niepokoi plan okazal sie strzalem w dziesiatke. Ludzie tacy jak my, mogli rozwijac swoje umiejetnosci i zdolnosci zarabiajac przy tym dobre pieniadze. Jedyna wada tego planu bylo to, ze nie staralismy sie walczyc z naszym problemem jakim jest niesmialosc. Poprostu znalezlismy wyjscie, jak ten problem ominac. Zadne z nas nie stalo sie przez to odwazniejsze i nie poczynilo w tym kierunku zadnych postepów. Wrecz przeciwnie. Jeszcze bardziej odizolowalismy sie od ludzi, ale przynajmniej mielismy szanse na prace i rozwój. Nie wiadomo ilu z nas udalo by sie pokonac niesmialosc i wyjsc do ludzi. Moze nawet zadnemu z nas. Praca na komputerze moze byla ucieczka od problemu, ale byla naszym wielkim sukcesem. Potrafilismy bowiem znalesc nasze mocne strony i wykorzystac je jak najlepiej umielismy. Dzisiaj mamy juz dosc rozbudowana firme. Przeprowadzilismy sie do jednego miasta i mamy pod soba wielu ludzi. Komputer okazal sie nasza szansa na sukces. Ten komputer, który pozostal dla nas najlepszym przyjacielem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/07/15/sukces/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zespolowo.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/06/30/zespolowo/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/06/30/zespolowo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 12:20:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Multiplayer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[Okazalo sie równiez, ze gry staly sie dla mnie coraz to ciekawsze. Juz nie musialem sam walczyc z przeciwnikiem na komputerze. Teraz zbieralismy sie z moimi cyber znajomymi i razem przechodzilismy rózne misje. Koomputer stal sie moja pasja pod kazdym wzgledem. W necie napotkalem równiez ludzi, którzy doskonale sie na nim znali. Staralem sie jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okazalo sie równiez, ze gry staly sie dla mnie coraz to ciekawsze. Juz nie musialem sam walczyc z przeciwnikiem na komputerze. Teraz zbieralismy sie z moimi cyber znajomymi i razem przechodzilismy rózne misje. Koomputer stal sie moja pasja pod kazdym wzgledem. W necie napotkalem równiez ludzi, którzy doskonale sie na nim znali. Staralem sie jak najwiecej od nich nauczyc. W koncu gdy juz zdobylem odpowiednia wiedze, postanowilismy zalozyc swój zespól, który mial sie zajmowac pisaniem gier komputerowych. Na poczatku robilismy to dla nas samych, ale pózniej stwierdzilismy, ze to moze byc idealna praca dla ludzi takich jak my. Zarabiac pieniadze siedzac przed komputerem i nie muszac stresowac sie obcenoscia innych ludzi, bylo dla mnie marzeniem. Zaraz po ukonczeniu szkoly wraz z moimi cyber znajomymi zalozylismy nasza wlasna firme. Do zespolu zaprosilismy ludzi z róznych branzy. Tzn informatyków, ksiegowego itp. I juz niedlugo ruszylismy z naszym projektem. Postanowilismy wykorzystac komputer jako narzedzie naszej pracy i okazalo sie to dla nas sukcesem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/06/30/zespolowo/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przyjemne z pozytecznym.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/05/09/przyjemne-z-pozytecznym/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/05/09/przyjemne-z-pozytecznym/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 12:19:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo szybko udalo mi sie samemu dojsc do tego jak sie ten caly internet obsluguje. Zalozylem sobie pierwszego maila, chociaz nie spodziewalem sie jakis wiadomosci. Kto niby mialby mi cos napisac. Bradzo szybko równiez znalazlem strony, z których moglem sie wiele nauczyc. Komputer stal sie dla mnie calym moim swiatem. Z czasem doszedlem do wniosku, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo szybko udalo mi sie samemu dojsc do tego jak sie ten caly internet obsluguje. Zalozylem sobie pierwszego maila, chociaz nie spodziewalem sie jakis wiadomosci. Kto niby mialby mi cos napisac. Bradzo szybko równiez znalazlem strony, z których moglem sie wiele nauczyc. Komputer stal sie dla mnie calym moim swiatem. Z czasem doszedlem do wniosku, ze moge bez przeszkód nawiazywac nowe znajomosci. Jesli chodzi o pisanie maili na komputerze, nie sprawialo mi to zadnej trudnosci. W koncu znalazlem cos co polaczylo mnie ze swiatem. W necie spotkalem wielu ludzi podobnych do mnie. Takich, którzy mieli trudnosci z nawiazywaniem kontaktów, i którzy wykorzystywali swoje komputery do komunikowania sie. W koncu i ja mialem swoich przjaciól, z którymi moglem sie podzielic moimi sukcesami i porazkami. A co najlepsze, ci ludzie rozumieli mnie doskonale. W koncu bylem taki jak oni. Albo oni tacy jak ja. I nie przeszkadzalo mi to, ze nie moglem widziec ich twarzy. W koncu wlasnie to ulatwilo mi kontakt z nimi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/05/09/przyjemne-z-pozytecznym/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe mozliwosci.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/04/17/nowe-mozliwosci/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/04/17/nowe-mozliwosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 12:19:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Możliwości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Po kilku tygodniach zaczelem zauwazac nowe mozliwosci. Juz nie przesiadywalem przed komputerem po to by nieustannie grac. Zaczelem pisac swój pamietnik, poznawac obsluge innych programów, które byly dostepne. Okazalo sie, ze komputer nie musi byc tylko zabijaczem mojego czasu, z którym i tak nie mialem co zrobic. Zaczelem sie zastanawiac nad tym, czy by nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po kilku tygodniach zaczelem zauwazac nowe mozliwosci. Juz nie przesiadywalem przed komputerem po to by nieustannie grac. Zaczelem pisac swój pamietnik, poznawac obsluge innych programów, które byly dostepne. Okazalo sie, ze komputer nie musi byc tylko zabijaczem mojego czasu, z którym i tak nie mialem co zrobic. Zaczelem sie zastanawiac nad tym, czy by nie poprosic rodziców o podlaczenie mi internetu. W koncu internet w domu byl. Tylko, ze korzystali z niego rodzice, bo byl podlaczony do ich laptopów. Wystarczylo tylko kupic niezbedne okablowanie i gotowe. Majac internet mialbym szanse korzystania z wielu innych dostepnych w sieci mozliwosci. I tak tez zrobilem. Poprosilem mame o dostep do internetu. Nie bylo z tym wiekszych problemów. Od razu sie zgodzila. I juz po kilku dniach mialem dostep do internetu. Coraz bardziej kochalem swój komputer. Juz nie tylko gry i notatniki staly dla mnie otworem. Cala siec czekala i wzywala na jej podbój. A to, ze nie mialem przyjaciól sprawialo, ze mialem mnóstwo czasu na siedzenie przed komputerem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/04/17/nowe-mozliwosci/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze dni.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/03/06/pierwsze-dni/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/03/06/pierwsze-dni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Mar 2008 12:18:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Jak to było.]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Jak to nastolatek, który dostal komputer pierwsze dni nie myslalem o niczym innym, jak o nim. Po obudzeniu sie, starannie scieralem kurz z komputera i biurka, na którym sie on znajdowal. Nie chcialem bowiem, by nastala taka sytuacja, w której moi rodzice zabieraja mi mój wymarzony prezent dlatego, ze nie potrafie o niego zadbac. Dlatego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to nastolatek, który dostal komputer pierwsze dni nie myslalem o niczym innym, jak o nim. Po obudzeniu sie, starannie scieralem kurz z komputera i biurka, na którym sie on znajdowal. Nie chcialem bowiem, by nastala taka sytuacja, w której moi rodzice zabieraja mi mój wymarzony prezent dlatego, ze nie potrafie o niego zadbac. Dlatego tez przestrzegalem wszystkich zasad uzytkowania komputera. Nie jadlem przy nim, nie pilem i utrzymywalem go w perfekcyjnej czystosci. Tuz po szkole, zjadlem szybko obiad i udawalem sie do swojego pokoju. Wtedy to odpalalem komputer i zaczynalem gre. Moja siostra pozyczyla od swoich znajomych kilka gier przygodowych, które moglem sobie przegrac. Calymi dniami przesiadywalem przed ekranem i gralem. Rozwiazywalem zadania, wygrywalem przerózne misje i prowadzilem operacje srategiczne. Juz po kilku dniach wszystkie gry, które dostalem zdazylem przejsc. Moi rodzice nie zauwazyli,ze calymi dniami gram. Przed tem równiez znikalem zaraz po obiedzie do swojego pokoju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/03/06/pierwsze-dni/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy kontakt.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/02/28/pierwszy-kontakt/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/02/28/pierwszy-kontakt/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 12:17:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Emocje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Juz od samego poczatku wiedzialem, ze ten nowiusienki komputer bedzie dla mnie czyms wyjatkowym. Nie wiem skad te przeczucie, ale moja intuicja wyraznie podpowiadala mi, ze od tamtej chwili wiele sie w moim zyciu zmieni. Do dzisiejszego dnia pamietam ten dzien. Obudzilem sie rano. Zupelnie zapomnialem o moich urodzinach. I w sumie nikt nie przyszedl [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Juz od samego poczatku wiedzialem, ze ten nowiusienki komputer bedzie dla mnie czyms wyjatkowym. Nie wiem skad te przeczucie, ale moja intuicja wyraznie podpowiadala mi, ze od tamtej chwili wiele sie w moim zyciu zmieni. Do dzisiejszego dnia pamietam ten dzien. Obudzilem sie rano. Zupelnie zapomnialem o moich urodzinach. I w sumie nikt nie przyszedl mi o nich przypomniec. Ubralem sie, umylem zeby, zjedlem sniadanie i poszedlem do szkoly. Zapowiadal sie dzien jak co dzien. W klasie jak juz wspomnialem nie mialem przyjaciól ani kolegów, wiec nikt nie orientowal sie kiedy ja mam urodziny. Normalnie dzieciaki rozmawialy o tym juz tydzien przed, ale ja nie bralem uczestnictwa w tych dyskusjach. Po szkole udalem sie prosto do domu, gdzie czekala na mnie mega niespodzianka. Cala rodzina czekala na mnie z tortem czekoladowym i wielkim pakunkiem. Po rozpakowaniu okazalo sie, ze w srodku znajdowal sie mój pierwszy komputer. Tylko mój. Komputer, który moglem wziasc do swojego pokoju i uzywac do woli.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/02/28/pierwszy-kontakt/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mój komputerek.</title>
		<link>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/01/12/moj-komputerek/</link>
		<comments>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/01/12/moj-komputerek/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jan 2008 12:16:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://komputer.pcsoft.org.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Pewnie nie uwierzycie mi, ale moim najlepszym przyjacielem jest od dluzszego czasu mój komputer. Nigdy nie bylem zbytnio otwarty na ludzi. Ciezko mi bylo zawrzec nowe znajomosci. Naleze bowiem do osób dosc niesmialych. W tlumie ludzi nie potrafie wydusic zadnego slowa. Jesli natomiast wiekszosci z tych ludzi nie znam, wycofuje sie od razu z pola [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie nie uwierzycie mi, ale moim najlepszym przyjacielem jest od dluzszego czasu mój komputer. Nigdy nie bylem zbytnio otwarty na ludzi. Ciezko mi bylo zawrzec nowe znajomosci. Naleze bowiem do osób dosc niesmialych. W tlumie ludzi nie potrafie wydusic zadnego slowa. Jesli natomiast wiekszosci z tych ludzi nie znam, wycofuje sie od razu z pola walki. Nawet na mysl mi nie przychodzi, zeby zaczac jakas konwersacje lub postarac sie dobrze bawic tak jak to robia inni. Nie wiem dlaczego tak jest. Juz od dziecka mam taki charakter. Komunikowanie sie za pomoca mowy w moim przypadku jest mozliwe tylko z osobami mi najblizszymi. Dlatego tez w szkole mialem ogromne problemy. Z klasówek dostawalem zawsze szóstki i piatki, a z odpowiedzi jedynki. I nawet nie pomogly ciagle wizyty u psychologa szkolnego. Ciezko mi wiec bylo znalesc przyjaciól. Dlatego strasznie sie ucieszylem gdy na urodziny dostalem komputer. Komputer, który dla innych jest tylko glupim przedmiotem, dla mnie stal sie najwiekszym przyjacielem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://komputer.pcsoft.org.pl/2008/01/12/moj-komputerek/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

