Pewnie nie uwierzycie mi, ale moim najlepszym przyjacielem jest od dluzszego czasu mój komputer. Nigdy nie bylem zbytnio otwarty na ludzi. Ciezko mi bylo zawrzec nowe znajomosci. Naleze bowiem do osób dosc niesmialych. W tlumie ludzi nie potrafie wydusic zadnego slowa. Jesli natomiast wiekszosci z tych ludzi nie znam, wycofuje sie od razu z pola walki. Nawet na mysl mi nie przychodzi, zeby zaczac jakas konwersacje lub postarac sie dobrze bawic tak jak to robia inni. Nie wiem dlaczego tak jest. Juz od dziecka mam taki charakter. Komunikowanie sie za pomoca mowy w moim przypadku jest mozliwe tylko z osobami mi najblizszymi. Dlatego tez w szkole mialem ogromne problemy. Z klasówek dostawalem zawsze szóstki i piatki, a z odpowiedzi jedynki. I nawet nie pomogly ciagle wizyty u psychologa szkolnego. Ciezko mi wiec bylo znalesc przyjaciól. Dlatego strasznie sie ucieszylem gdy na urodziny dostalem komputer. Komputer, który dla innych jest tylko glupim przedmiotem, dla mnie stal sie najwiekszym przyjacielem.